Volvo-Forum.pl

Największa społeczność użytkowników Volvo w Polsce

WEFA – najlepszy emulator do Volvo? Bluetooth i aux do Volvo.

Czołem 🙂 Szybki artykuł i wstęp bez owijania w bawełnę. Volvo zepsuło audio tylko w jednym aspekcie, a konkretnie w braku AUX/ bluetooth (spontaniczny wyjątek to obecność AUX w niektórych sztukach V50). Nam, jako użytkownikom marki zostaje niewiele do wyboru. Albo pozornie oszczędzamy kupując wątpliwej jakości transmitery bluetooth (wyjątek to ROIDMI 3 i 3S, który sprawuje się bardzo ładnie) albo montując emulatory zmieniarek. A tychże mamy do wyboru całe dwie opcje: Yatour albo WEFA.

No dobra, jak ktoś wie gdzie to jeszcze można przerobić niektóre HU wlutowując im chamsko AUX. Z tymże jednak mam bardzo złe doświadczenia.

Po chłopsku czym jest emulator? Konkretniej- emulator zmieniarki CD. Jest to urządzenie które wpinamy w radio w miejsce gdzie powinna być podłączona zmieniarka płyt. Do takiego ustrojstwa możemy podłączyć się poprzez łączność bezprzewodową bluetooth, aux, lub wsadzając w urządzenie kartę pamięci sd, co pozwala nam na odsłuch naszych ulubionych kawałków. Najpopularniejszymi i chyba jedynymi producentami emulatorów dla radia serii HU jest Yatour i nasza rodzima produkcja WEFA. Krótko o Yatour w jednym zdaniu to odpuście sobie. Konstrukcja jest już dość stara, a do tego sprawia problemy (między innymi wymaga katalogowania utworów w foldery). Mimo iż nikt mi niestety za artykuł nie zapłacił, pozytywniej muszę się wypowiedzieć o WEFA. Kosteczka jest prosta do podłączenia i występuje w kilku wariantach.

screen z aukcji allegro producenta urządzenia (14/07/2021r )

Najbardziej podstawowym jest WF602 v2. która posiada na wyposażeniu jedynie moduł bluetooth.

WEFA WF602 Ver. 2 którą zakupiłem.

Co do samego montażu urządzenia, to wersja podstawowa, czyli 602 zajmuje…jakieś 10 minut. Sparowanie urządzenia po bluetooth to kolejna minuta, po czym w sumie wszystko działa i można rozkoszować się najlepszą muzyką we własnym samochodzie. Najlepszą, bo Twoją ulubioną! Przyznaj, że bycie zdanym na playlistę radiostacji bywa męczące.

kolejny screen z aukcji allegro producenta urządzenia (14/07/2021r )

Swoim rodzajem eksperymentu jaki przeprowadziłem było kupno dwóch wersji WEFY. Mianowicie, do S60 (HU850) zakupiłem model WF602 v2. Szybki montaż i… tadam. Po przekręceniu kluczyka urządzenie samo łączy się z moim telefonem (P20 Pro), a dodatkowo z tagiem NFC wklejonym w uchwyt jedyne co muszę zrobić to pogłośnić dźwięk bo muzyka odpala się sama. Zupełnie jak radio 😉

W związku z tym że S60 jest raczej weekendowe, to moim daily jest V40 (2002r HU605) w którym zdecydowałem się zamontować wersje z zestawem głośnomówiącym. Tutaj, oprócz podłączanie kabelka zmieniarki mamy jeszcze kabel +12V który to warto podłączyć szybkozłączem do odpowiedniego kabelka (multimetr w dłoń, albo pomocne słowo kolegi który podpowie Wam gdzie biegnie +12V po zapłonie). Przeprowadzenie kabelka z mikrofonem pozostawiam kwestią otwartą. Ja akurat w V40 musiałem włożyć klips od mikrofonu w daszek przeciwsłoneczny, a kable poprowadziłem podsufitką, słupkiem A, następnie do schowka gdzie jest umieszczone urządzenie.

Jeżeli chodzi o moje osobiste doświadczenia z odtwarzaniem muzyki po bluetooth to powiem tak. Odkąd pamięcią sięgam to używałem różnych transmiterów, aż skończyłem na modelu od XIAOMI, czyli ROIDMI. Niechętnie wracam do przygody z wlutowanym AUX do HU850. Po prostu to pomińmy bo działało tydzień. Pojechało na reklamacje, ale chłop rozłożył ręce). Od miesiąca używam emulatora WEFY. Czy jestem zadowolony? Tak. Zdecydowana poprawa jakości w dźwięku, nie uświadczyłem w modelu WF602 JAKIEGOKOLWIEK szumu. Dźwięk jest czysty, bez opóźnień, podłączenie to bajka, bo jest automatyczne po przekręceniu zapłonu. Przy używaniu transmiterów trzeba wejść w telefonie do ustawień bluetooth i ręcznie się łączyć za każdym razem.

Natomiast mam zastrzeżenia co do modelu z zestawem głośnomówiącym WF606

Strasznie przykre doświadczenie, bo przy próbie połączenia za każdym razem doświadczam niemiłych trzasków. Próbując wyeliminować wadę urządzenia podłączałem je również do S60 pod HU850, jednak efekt był taki sam- stuki, trzaski. Sam mikrofon też nie jest najwyższych lotów bo według rozmówców słychać mnie było jak „z kanału” (pozdro Tomek), tudzież „jak przez szybę”. Nie zrozumcie też mnie źle, idzie się dogadać, bo już po samym połączeniu stuki zanikają. Jednak po najwyższym modelu spodziewałem się więcej. Tym bardziej że obsługuje FLAC, ale mimo wszystko, jeżeli chcecie znać moje zdanie to…nie opłaca się kupować WF606, jeżeli nie siedzicie na słuchawce w samochodzie i możecie się obejść bez rozmów przez telefon podczas jazdy.

Jeżeli akurat zastanawiasz się co zrobić żeby móc słuchać muzyki po bluetooth to mam nadzieje że chociaż trochę pomogłem 🙂

function wpb_hook_javascript() { if (is_single ('16')) { ?> .wp-container-2 {display: flex;gap: 0.5em;flex-wrap: wrap;align-items: center;}.wp-container-2 > * { margin: 0; }