Volvo-Forum.pl

Największa społeczność użytkowników Volvo w Polsce

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

S60 gen I


Witaj! Nazywam się Bartek i jestem pasjonatem Volvo od kilkunastu lat. W momencie pisania tego tekstu jestem również właścicielem S60 gen I z roku 2007. Jest to moje trzecie Volvo z kolei i nic nie zapowiada tego, żebym zmienił zamiłowanie do marki. Po kupnie pierwszego modelu zostałem jednym z założycieli lokalnej grupy zrzeszającej fanów marki na Podlasiu, a kilka miesięcy później administratorem największej społeczności Volvo w Polsce. Zdecydowałem się napisać ten artykuł w celu usystematyzowania wiedzy o S60 gen I, bo zdecydowanie jest o czym pisać 🙂 Zapnij pasy, zrób herbatę i rozsiądź się wygodnie, bo zamierzam się rozpisać… Zapraszam do lektury.

Historia powstania S60 Gen I 

Nowy wiek dla Volvo

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

Wraz z rokiem 2000, Volvo Car Corporation kończy produkcję modelu S70, który oferowany był przez 3 lata. Wchodząc w wiek XXI szwedzkie przedsiębiorstwo latem tego samego roku odsłania nowego sedana (S60 gen I), crossovera (xc70), oraz kombi (V70). Skupimy się jednak tylko na sedanie. Produkcja odbywała się w 3 różnych miastach, mianowicie: Torslanda (Szwecja), Gandawa (Belgia), Shah Alam (Malezia).

Projekt nadwozia został zaprojektowany przez Amerykanina z Węgierskim rodowodem  Géza Lóczi, który użyczył również swojej kreski dla modelu XC90.

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
Géza Lóczi

Jako że marka posiadała już mniejszego sedana (S40 I), oraz sporych rozmiarów limuzynę (S80), Volvo zdecydowało się tym razem na stworzenie czegoś pomiędzy. 4- drzwiowy, średniej wielkości, dynamiczny sedan ze sportową zadziorą okazał się być strzałem w dziesiątkę, żeby godnie konkurować z modelami takimi jak BMW serii 3 (E46), Audi A4, czy też Mercedes klasy C. W przeciwieństwie jednak do konkurencji S60 gen I produkowane było aż przez 9 lat z kilkoma mniejszymi lub większymi faceliftami.

W jednym z wywiadów Peter Horbury, jeden z najbardziej znanych projektantów w branży motoryzacyjnej, a ówczesny wicedyrektor Volvo Car Corporation i dyrektor ds. projektowania, powiedział:

“Na początku projektu przyszła do nas “góra” i powiedzieli że chcą samochodu który pokona BMW. Odpowiedzieliśmy im, że wolimy być ambitni ”

(mała zadziora, ale nie mająca na celu nikogo obrazić 😉 


Płyta podłogowa, budowa podwozia P2

Wysłużona platforma P80 (jednak ciągle używana, aż do roku 2005) musiała zostać dostosowana i zmodernizowana pod nowe pomysły i rozwiązania. Od przysłowiowego “A” konsekwentnie aż do “Z” platforma P2 została zaprojektowana w 1998r przez Volvo. I chwała im za to, bo stanęły na niej sztandary aut z kraju łosia takie jak:

  • S80 gen I
  • S60 gen I
  • V70 gen II
  • V70 XC/ XC70 gen I
  • XC90 gen I

Te modele mogą podpisywać się rodowodem “czystej krwii”, bo Ford wykupił Volvo dopiero rok później ( Pomijam fakt, że w roku 2005 Ford zrobił swoją wersję P2, którą nazwał D3, ale zastosował tańsze zamienniki w celu zoptymalizowania kosztów. No ale my nie o tym, wracamy do S60.)

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

Tak więc, wiemy już, że S60 gen I zostało zbudowane na platformie P2. No to tak, to prawda, ale jednak nie do końca. Bo P2 było przystosowane do większego pojazdu, czyli S80, który został zamontowany na tym podwoziu jako pierwszy. Na potrzeby mniejszego (czyt. krótszego) modelu płyta została odpowiednio zmodyfikowana do wymaganych rozmiarów. Da się? Da się, jeden problem z głowy. Budowę naszego pojazdu zaczniemy od zawieszenia. Z tyłu mamy wielowahacz typu Multi-Link, więc chwała projektantom. Przód umieszczony na kolumnach McPhersona, ta mieszanka daje nam fajny komfort jazdy plus pewne zachowanie auta w zakrętach. 

Tutaj pierwsza ciekawostka. Czy cofając Twoje S60 charakterystycznie skrzypi i żadnej mechanik nie umie tego zdiagnozować? Spójrzcie na wahacz przy tylnej belce w kształcie boomerangu. Tam jest bardzo dyskretnie umieszczona tuleja. U Ciebie jest pęknięta? No to wymiana rozwiąże Wasz problem 🙂 – protip by Gabryś

Protip numer 2. Drążki stabilizatorów OE są fabrycznie wzmocnione. Jeżeli macie okazje to wymieńcie je na oryginały- posłużą dłużej niż zamienniki.

Czy zawieszenie jest trwałe? Jako-tako-po-japońsku. Niespodziankę mogą sprawić końcówki drążków kierowniczych i tuleje tak z tyłu jak i z przodu. Nie będzie też nowością zerwana górna poduszka silnika, gdzie często jest ona wynikiem zerwania się pozostałych poduszek na dole, szczególnie tej od strony rozrządu. Zmianę tej górnej sugerują zacząć od inspekcji tych na dole.

Jeżeli jesteśmy już przy właściwościach jezdnych to nie można pominąć systemów bezpieczeństwa. STC – układ stabilizacji napędu i kontroli trakcji, lub DSTC, czyli układ kontroli stabilności dynamicznej i trakcji zadbają o to, żebyśmy nie poślizgnęli się za mocno na łuku, lub nie mielili kołami na śniegu. Jakie są różnice między tymi systemami? DSTC jest na tyle mądrym rozwiązaniem, że zapobiega bocznemu poślizgowi zanim jeszcze kierowca zdąży go zauważyć. Więcej na ten temat będzie w oddzielnym artykule.

Skoro nasz model może już się odpychać, to warto go również jakoś zahamować. Volvo przygotowało dla nas (UWAGA!) dwuobwodowy diagonalny układ hamulcowy z tarczami hamulcowymi na wszystkich czterech kołach z układem ABS i EBD (który reguluje siłę hamowania obu osi). Po szerszy opis zaprasza wujek google. Dla nas nie jest to istotne w tym momencie. Przechodząc do układu hamowania. “Cywilne” jednostki były wyposażone w jedno tłoczkowe zaciski z różnymi rozmiarami tarcz (od 285 mm do 320 mm), w zależności od wersji silnikowej. Wersje “R” natomiast, posiadały cztery tłoczki z tarczą 330mm.

Między Bogiem a prawdą chciałem uniknąć póki co nawiązywania do modelu “R”, ale mówiąc o zawieszeniu grzechem byłoby zapomnieć o “Four-C”. Jest to aktywne zawieszenie (Continuously Controlled Chassis Concept), które umożliwia ustawienie jednego z 3 predefiniowanych ustawień zawieszenia.  Comfort, Sport, lub Advanced.  Zawieszenie te w aktywny sposób współpracuje z DSTC, silnikiem i pozostałą elektroniką, sprawdzając jednocześnie 500 razy na SEKUNDĘ stan drogi, dostosowując do niej indywidualnie każdy z czterech amortyzatorów (Monroe ® Öhlins). Chcesz jeździć szybko i pewnie wchodzić w zakręty? Żaden problem, po prostu ustaw tryb Sport, aby usztywnić zawieszenie i uzyskać większą precyzję sterowania pojazdem. Jedziesz z rodziną pooglądać krówki na wsi? Tryb Comfort idealnie będzie tłumił nierówności nawierzchni naszych wiejskich dróg. Czy użytkownicy aut z tym zawieszeniem chwalą takie rozwiązanie? Oczywiście! Ale tylko do momentu aż coś się popsuje, bo wymiana takiego zawieszenia to koszt ¼ wartości całego auta. No cóż, zawsze można wstawić zwykłe amortyzatory… 

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

Jeszcze 5 minut dla napędu AWD. Króciutko, bo ani nie jest to Quattro ani XDrive niestety. Pierwsze roczniki wypuszczane były na sprzęgle wiskotycznym, potem na Haldeksie. Co prawda napęd jest wyposażony w układ Instant Traction, który faktycznie zapewniał żwawe ruszenie z miejsca, ale nie słychać nigdzie wśród użytkowników większego “Wow”. Napęd jest w stanie przekazać 50% momentu na tylną oś, co faktycznie da się odczuć podczas pokonywania szutrowych wiraży i faktycznie zapewnia większą stabilność jazdy, ale…No właśnie. Awaryjność tego napędu jak tak duża, że karnet u Kazia który regeneruje wały i tuleje kątowe jest wymagany. Napęd ten szczęście w nieszczęściu montowany był tylko dla jednostki napędowej 2.5T, oraz dla wersji R.

Czarną listę niech zamknie kąt skrętu. To jest coś o czym wszyscy użytkownicy S60 gen I mówią już na początku minusów auta. To się czuje zdecydowanie przy ciasnych uliczkach w mieście, lub na parkingach przy Lidlu. Kąt skrętu jest jednym słowem tragiczny. Technikę zawracania na 3/4/5 razy opanujecie do perfekcji i polubicie się z pasem przylegającym do tego który jest przeznaczony do nawrotki już w pierwszym tygodniu użytkowania tego auta. Czy można się do tego przyzwyczaić? Oczywiście, że tak. Po miesiącu o tym zapominacie, ale wsiadając potem do służbowej pandy odkrywacie zawracanie na nowo. I taki już urok potwora, nic z tym nie zrobimy 🙂

Protip numer 3. Obcierające koło przy skręcie jest najprawdopodobniej wynikiem zużycia się ogranicznika skrętu. Czarny montujemy do 18 calowych kół, niebieski do 17 calowych i białe do mniejszych.

Protip numer 4.. W modelu były montowane 2 różne rodzaje ograniczników. Przed kupnem lepiej jest schylić się i zajrzeć pod samochód czy mamy zamontowane “cukierki” czy “nowy typ”. Nie są one zamienne między sobą, a nawet kupując tą część po VIN można się zdziwić podczas wymiany.

Gama silnikowa S60 Gen I

Czyli za co naprawdę kochamy te auta

Obiecując nam usportowionego sedana, Volvo musiało dać światu nową generację silników. A to co zostało zamontowane w S60 gen I jest dosłownie niesamowite. Jest jak poezja Wiesławy Szymborskiej. Jak proza Sapkowskiego. Jak 5 symfonia Beethovena…I to ostatnie idealnie pasuje bo wszystkie silniki posiadają pięć cudownych cylindrów.  I każdy znajdzie coś dla siebie.

Oferowane były jednostki wysokoprężne i benzynowe, od 125KM do 300 KM. Poniżej suche fakty:

Silniki benzynowe:

B5204T5 – 2.0T 180 KM (2000-2009)

B5234T3 – 2.3 T5 250 KM (2000-2004)

B5234T7 – 2.3 T5 200 KM (LPT)

B5244S – 2.4 170 KM 230 Nm(2000-2003), 225 Nm(2003-2009)

B5244S2 – 2.4 140 KM (2000 – 2009)

B5244T3 – 2.4T 200 KM (2000-2003)

B5244SG – 2.4 140 KM Benzyna/CNG

B5244SG2 – 2.4 140 KM Benzyna/LPG

B5254T2 – 2.5T 210 KM (LPT) (2003-2009)

B5254T4 – 2.5T 300 KM (Model R, HPT) (2004-2007)

B5244T5 – 2.4 T5 260 KM (2005-2009)

Silniki wysokoprężne

D5244T – 2.4 D5 163 KM (2001-2005)

D5244T2 – 2.4D 130 KM (2001-2005)

D5244T3 – 2.4D 116 KM

D5244T4 – 2.4 D5 185 KM (2005-2009)

D5244T5 – 2.4D 163 KM (2005-2009)

D5244T7 – 2.4D 125 KM (2005-2009)

Opis każdego z nich można zacząć przymiotnikiem “cudowny”. Może z małym wyjątkiem benzynowego turbodoładowanego 2.5T, o którym krąży wiele opowieści o wadliwych tulejach cylindrów. Rozmawiałem z wieloma osobami, również z warsztatami, którzy potwierdzają ten fakt, ale znajdzie się też dużo obrońców tej jednostki. Po mojemu – ziarnko prawdy w tym jest i powiedzenie “jak dbasz tak masz” to tylko przykra połowa sukcesu na drodze utrzymania tego silnika w należytej kondycji. 

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

Wracając na tor 🙂 Jednostki wolnossące, czyli 2.4 w wersji 140km i 170km będą dobrą propozycją dla ludzi bardziej statecznych, dojrzalszych, którzy nie potrzebują zapasu mocy pod maską. Silniki te bardziej zachęcają do spokojnej, relaksującej podróży za miasto w majówkę przy pięknej słonecznej pogodzie. Są to w miarę proste silniki, które miały swoje dwie ciekawe odmiany: B5244SG i B5244SG2 z oznaczeniem Bi-Fuel. SG był fabrycznie montowany z CNG, natomiast SG2 z LPG. Tak, fabrycznie wychodziły S60 gen I z gazem 🙂 Nie będzie nowością stwierdzenie, że każdy silnik benzynowy, który został tu wyżej wymieniony jest z lpg za pan brat. Nie wymagają one cudów na kiju żeby działać poprawnie. Po prostu są dla siebie stworzone jak yin i yang.

Szczególną uwagę chcę poświęcić dla silników T5, czyli przedliftowe 2.3 T5 generujące 250km i 330Nm, oraz 2.4 T5 (260km i 350Nm). Dość powiedzieć że od 0 do 100km S60 gen I T5 rozpędza się do 6.5 sekundy i są to najbardziej poszukiwane silniki w tych autach. Bynajmniej nie są jakąś wielką rzadkością na rynku, jednak trzeba się liczyć z tym że do tych jednostek zdecydowanie musimy dopłacić. Co sprawia, że te silniki są tak wyjątkowe? Przede wszystkim trwałość. Są one praktycznie niezniszczalne. Przystosowane są do dużo większych mocy, jednak fabrycznie ustawione i tak potrafią nieźle namieszać. Skupmy się teraz na różnicach między tymi silnikami. Poliftowe jednostki posiadają dwie zmienne fazy rozrządu (dolotowa i wydechowa), natomiast przedliftowe jedną- wydechową. Różnice znajdziemy również w samych wnętrznościach- poliftowa jednostka jest zbudowana na takich samych komponentach co wersja R (oprócz tłoków i wtryskiwaczy). Turbina BorgWarner K24 (wyjęta PRAWIE żywcem z wersji R- są tu pewne różnice) dostarcza powietrza do 2.4 T5, natomiast Td04hl-16t pompowała przedlift.

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
S60 Gen I

Przy modyfikacji tych silników tak naprawdę ogranicza nas tylko budżet. Co prawda nie jest to 2JZ i ok, 1000 koni z tego nie zrobimy. Ale znam ludzi którzy potrafią wydobyć z obu tych silników dużo więcej niż producent. I mimo, że jest to FWD to my (jako fanatycy) czerpiemy satysfakcję z każdego dodatkowo wydłubanego konia mechanicznego. Przekroczenie 300 km nie jest szczególnym wyzwaniem logistycznym.

Apropo tuningu mechanicznego w jednostkach turbodoładowanych przewiduje oddzielny artykuł. 

Fun Fact 1. Niektóre egzemplarze (szczególnie T5 i R) posiadają sterowanie pompy paliwa specjalnym modułem umieszczonym z boku baku paliwa. Można go dostrzec patrząc od strony tylnego prawego koła. W przypadku swapu silnika, ważne jest, aby taki moduł zamontować, jeżeli go nie ma. Niby wszystko będzie działać, ale ciśnienie na listwie paliwowej będzie spadać. Baaaardzo spadać . Aha… W ASO tego nie zrobicie.

Słabą stroną każdego silnika benzynowego (z turbo) jest jego osprzęt. A dokładnie to Intercooler. Jest on strasznie mały i uwielbia puchnąć przy cieplejszych dniach po wyprzedzeniu dwóch tirów. Koszt wymiany na porządny z robocizną powinien się zamknąć w 1000 zł. Z kolejnych wad warto wymienić również przepustnice Magneti Marelli, która montowana była w wersjach przedliftowych. Można ją co prawda regenerować (hallotron) jednak nadal nie mamy większej gwarancji że za pół roku problem nie wróci. Tu trzeba się po prostu przygotować na wymianę przepustnicy na nową. Podobnie jak z VVT, czyli kołami zmiennych faz. Jeżeli masz jedną i się zepsuje- stajesz się lżejszy o 800-1300 zł. Masz dwa koła zmiennych faz ? Koszt należy podwoić i w obu przypadkach dodać koszt wymiany rozrządu. Ale zmienione raz, posłużą Wam już do końca świata. VVT…Nie rozrząd 🙂 

O silnikach wysokoprężnych niestety za wiele się nie rozpiszę. Nie ukrywam i kłamać nie będę bo nie znam się na nich kompletnie. Jestem w tym temacie jak dziecko we mgle. Co wiem na pewno to fakt, że silniki z oznaczeniem D5 prawdopodobnie przetrwają wybuch bomby atomowej w bagażniku, i jeszcze dowiozą Was do szpitala. Przy w miarę regularnych interwałach olejowych są w stanie przejechać pół miliona kilometrów i nawet nie kaszlnąć. Palą tyle, że odpuszczając jednego happy meala, możesz pojechać z rodziną z gór nad morze, wrócić pod dom, ale z podjazdu do garażu będziesz już musiał go pchać bo zapomniałeś że w ogóle powinieneś go zatankować, ale klapka wlewu paliwa może przez ten czas zarosnąć bluszczem, albo zapomnisz z której strony się w ogóle znajduje.  Tyle wiem 🙂 

O skrzyniach słów kilka. Montowane były oczywiście skrzynie manualne (5 biegowe, rzadziej 6 biegowe) jak również automatyczne (również 5 lub 6 biegów) z tiptronikiem oraz bez. Faktem wyróżniającym drążek skrzyni manualnej jest z pewnością tzw “spaceball”, który niejeden mechanik lub osoba niezaznajomiona z tematem nazwie skrzynią automatyczną ze względu na niecodzienny wygląd. Ale czyż nie jest uroczy? Jak to mówią, detale tworzą całość. I to jest chyba największy problem przy modyfikowaniu auta, bo wytrzymują dużo mniej niż blok silnika, co czyni je “wąskim gardłem”, nad którym trzeba dłużej się pochylić i sięgnąć głębiej do kieszeni. 

Wzornictwo nadwozia

Nie szata zdobi człowieka, ale felga na S60 już na pewno.

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
Musiałem jedno zdjęcie swojej przemycić xD

Ale nie zaczniemy od felgi, tylko od tego co widać na pierwszy rzut oka, czyli blachy i lakier. Wszystkie egzemplarze jak na Volvo przystało posiadają bardzo dobrze zabezpieczone blachy przed korozją, mimo to częstą skazą i wychodzącymi bąblami mogą się pochwalić listwy biegnące wzdłuż szyby czołowej i na dachu. Taki ich urok, a niestety kupno używanych w kolorze jest utrudnione przez ich małą dostępność, a zakup nowych jest sporym wydatkiem. Do niczego więcej jakoś specjalnie przyczepić się nie mogę. Jeżeli auto nie było trzymane w solance, a widnieją na niej ślady korozji- ten egzemplarz praktycznie na pewno był bity i nie naprawiany zgodnie ze sztuką.  Wszystkich wersji kolorystycznych było aż 29. Podzielę się z wami kodami, które łatwo możecie sami sprawdzić na swojej tabliczce znamionowej.

  • 614 Ice White
  • 469 Lunar Gold Pearl
  • 478 Maple Red Pearl
  • 612 Passion Red*
  • 463 Blackcurrant Pearl
  • 479 Orinoco Blue Pearl
  • 470 Sonic Blue Pearl**
  • 466 Barents Blue Pearl
  • 467 Magic Blue Pearl*
  • 613 Deep Blue
  • 471 Willow Green Pearl
  • 465 Cedar Green Pearl
  • 426 Silver Metallic
  • 477 Electric Silver Metallic*
  • 455 Titanium Grey Pearl*
  • 452 Black Sapphire Metallic* 
  • 019 Black Stone
  • 189 Polar White
  • 601 Classic Red
  • 604 Midnight Blue
  • 417 Nautic Blue Pearl
  • 427 Dark Grey Pearl
  • 444 Polarctic Pearl
  • 445 Venetian Red Pearl
  • 446 Ash Gold Pearl
  • 447 Scarab Green Pearl
  • 449 Mistral Green Metallic 
  • 450 Cosmos Blue Metallic
  • 451 Maya Yellow Pearl

* dostępny również dla wersji R **Dostępny jedynie dla wersji R

Nie spotkałem na żywo kilku z tutaj wymienionych. Chwalcie się w komentarzach kto ma Cedrową zieleń (465) albo Błękit Orinoko (479). 

No i przyszedł czas na felgi. Również wypunktuje od największych rozmiarów.

  • Pegasus 8×18” / 7.5×17” (Jasna srebrna)
  • Capella 8×18” (Jasna srebrna/ czarny chrom)
  • Eudora 8×18” (Jasna srebrna)
  • Nebula 8×18” (Jasna srebrna)
  • Orestes 7.5×17” (Jasna srebrna)
  • Orpheus 7.5×17” (Jasna srebrna)
  • Ortrera 7.5×17” (Jasna srebrna/ polerowana)
  • Thor 7.5×17” (Jasna srebrna)
  • Tucana 7.5×17” (Jasna srebrna/ chromowana)
  • Thetys 7.5×17” 
  • Metis 7×16”
  • Eurus 7×16” (Jasna srebrna)
  • Nodus 7×16 (Jasna srebrna)
  • Ursa 7×16 (Jasna srebrna)
  • Mimas 6.5×16”
  • Echo 6.5×16 (Jasna srebrna)
  • Electra 6.5×16 (Jasna srebrna)
  • Musca 6.5×16 (Jasna srebrna)
  • Lysithea 6.5×15”
  • Argon 6.5×15”
  • Stalowe w dwóch wersjach 7×16”/  6,5×16” i 6.5×15”
Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.

Nagminnie podrabiana jest oczywiście felga Pegasus, którą montowano fabrycznie w wersjach R. Przykładem firma IPD, która robi ją w rozmiarze 17, 18 i 19 cali. Są łatwe do rozróżnienia od oryginału kilkoma detalami:

  • Większy grawerunek “R” na feldze
  • Brak oznaczeń wewnątrz felgi
  • Linia felgi wokół śrub
  • Szersze ramiona felg

Czy warto kupić podróbkę? Kwestia gustu, są na pewno dużo tańsze. Za nowe OE trzeba posypać około 6 tys zł, a za IPD około 1000 $ dolarów. Ale nawet mniej wprawne oko zauważy różnice z daleka, jeżeli wie na co patrzyć.

Wnętrze

Czysty szwedzki lifestyle

Patrząc na auto w środku nie sposób podejść do tematu w sposób inny niż filozofia Lagom (Szwedzka oczywiście). Tłumacząc na szybko, Lagom, czyli tyle ile potrzebujesz. (Szerzej zainteresowanych tematem odsyłam do wujka.) Na kokpicie jest przejrzyście, prosto i faktycznie, tylko tyle ile potrzebujesz. Ale to akurat dobra wiadomość, bo nauka rozmieszczenia przycisków i obsługa przełączników zajmuje jakieś od 2 do 3 minut. Spoglądając jednak na wykończenie zauważymy, że jest bardziej elegancko niż sportowo co kłóci się trochę z tym co napisałem na samym początku. Wykończenia elementów jakie możemy tu spotkać mogą być wykonane albo z materiału drewnopodobnego lub częściej spotykanego aluminiowego, który to dzieli się na kolejne trzy odmiany:

  • faktura manganitu
  • faktura siatki aluminiowej
  • faktura kratki aluminiowej 

Fotele dostępne były w kilku wersjach, mianowicie: klasyczne, sportowe oraz Sovereign Hide.

Klasycznych za mocno tłumaczyć nie muszę, są to fotele o prostym, klasycznym wzornictwie, wykonane ze skóry lub materiałów tekstylnych (Kilen). Wersje sportowe charakteryzują się głębszym osadzeniem, są węższe i mają wyraźne podparcia boczne. Te występowały w kilku wariantach:

  • Imola (skóry dwukolorowe)
  • Norborg (tapicerka tekstylno skórzana)
  • Svangen (tekstylno winylowa )
  • Klasyczna skóra 

Fotele Sovereign Hide zapewniają najlepsze podparcie boczne, mają węższe siedzisko i dodatkową wyściółkę poprawiającą komfort. Była wykonywana ze szkockich skór. która jest naprawdę gruba i miękka w dotyku. Elementem wyróżniającym tą opcję foteli były kontrastowe szwy i eleganckie zaszewki. 

Wszystkie wymienione elementy spełniają wymagania normy Oeko-Tex 100, co oznacza, że są przyjazne alergikom i nie posiadają substancji szkodliwych dla zdrowia.

I teraz wisienka na torcie, o której wie niewielki procent użytkowników. W S60 gen I można było zamówić wersję Inscitpion. I to aż w 6 wersjach kolorystycznych.

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
Wprowadzenie w katalogu do rozdziału o Inscription. Niestety, nie ma tam wielu informacji.
  • Fawn Sand/ Offblack (DH7D)
  • Vermilion Red/ Offblack (DH7F)
  • Royal Blue/ Offblack (DH7H)
  • Linen White/ Offblack (DH7K)
  • Linen White (DH8L)
  • Linen White (DH7L)
  • Toscana Tan (DH7J)
  • Offblack (DH7G)

Co oferował ten pakiet? Na pewno wyjątkowe skóry, z niespotykanym w żadnym pakiecie wzornictwem. Wykonane są tej samej skóry co Sovereign Hide. Ponadto w zestawie jest sportowa kierownica oraz nakładki na progi z grawerem “Inscription”. Niewiele zostało tych kompletów w użytku, a jeszcze mniej jest na sprzedaż. Powiedziałbym że ustrzelić jedną sztukę na rok to wszystko. Na kraj. Taki biały kruk. 

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
3 rodzaje dostępnych kierownic

Popatrzmy na oferowane predefiniowane wersje wyposażenia, a to między innymi:

Kinetic, Momentum oraz Summum. Na standardowe wyposażenie składało się:

  • Poduszka powietrzna kierowcy
  • Kurtyny powietrzne (IC)
  • SIPS
  • WHIPS
  • Klimatyzacja
  • Tapicerka Kilen
  • Regulacja pochylenia i wysunięcia kierownicy
  • DSTC/ STC
  • EBA
  • Podstawowy zestaw audio
  • Elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne
  • Komputer pokładowy
  • Wskaźnik temperatury otoczenia
    Zdalnie sterowany centralny zamek

Dla wersjii Kinetic

  • Felgi aluminiowe 16” (wzór zależny od wersji silnikowej)
  • Przyciski sterowania zestawem audio z kierownicy
  • Uchwyty do kubków w konsoli centralnej
  • ECC
  • Reflektory przeciwmgielne
  • Podświetlane lusterka osobiste dla kierowcy i pasażera
  • System kontroli jakości powietrza
  • Gałka dźwigni zmiany biegów wykończona skórą
  • Dźwignia hamulca ręcznego wykończona skórą
  • Kierownica wykończona skórą
  • Tapicerka tekstylna

Dla wersji Momentum:

  • Felgi aluminiowe 16” (wzór zależny od wersji silnikowej)
  • Automatycznie przyciemniane wewnętrzne lusterko wsteczne
  • Listwy progowe w kolorze nadwozia
  • Automatyczna kontrola prędkości
  • Stelaż do toreb z zakupami
  • Oświetlenie podłoża w zewnętrznych lusterkach
  • Tapicerka Nordborg
  • Czujnik deszczu
  • Składane lusterka zewnętrzne
  • Zwierciadła lusterek zewnętrznych pokryte warstwą hydrofobową

Dla wersji Summum:

  • Felgi aluminiowe 17” (wzór zależny od wersji silnikowej)
  • Reflektory biksenonowe
  • Chromowane elementy dekoracyjne przedniego i tylnego zderzaka
  • Podgrzewane siedzenia przednie
  • Zmywacze reflektorów
  • Zestaw audio High Performance z radiem HU- 850 i zmieniaczem płyt
  • Pamięć położenia lusterek zewnętrznych 
  • Elektryczna regulacja położenia fotela kierowcy z pamięcią
  • Sportowa tapicerka skórzana

I z definicji to tylko tyle, bo zależnie od rynku specyfikacje się różniły, więc można spotkać kompletne kogle mogle i możecie kłócić się z właścicielem że nie ma Momentum bo nie ma składanych lusterek, ale za to posiada reflektory biksenonowe. Taki urok. 

Oprócz wspomnianych wersji, wyszły również edycje specjalne przeznaczone na rynek konsumencki. Rubin, Diament i edycja urodzinowa 2008. Jak odkurzę katalogi to coś skrobnę, jednakże wyróżniały się jedynie bogactwem wyposażenia. Silnikowo nie różniły się niczym. Na potrzeby wyścigów powstało jednak kilka ciekawych egzemplarzy, czyli Challenge. Są to specjalnie zmodyfikowane jednostki przedliftowych T5tek z podniesioną mocą do 355 koni mechanicznych i 470 Nm. Wiązało się to z wymianą turbosprężarki, wtryskiwaczy, świec oraz układu dolotowego i wydechowego. Zarządzał tym specjalnie napisany software. Same komponenty w 2002 r kosztowały blisko 15 tysięcy euro. Bez robocizny (: 

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
Strona z katalogu o wersji Diament S60 Gen I

I tu na ten moment skończę bo wyszło już 12 stron, a jeszcze obrazków nie wstawiłem. W przyszłym “odcinku”, jeśli będzie pozytywny odzew wrzucę coś o R, wspomnianych wcześniej wersjach specjalnych. No i zobaczymy. Dzięki że dotrwałeś 😉 

Ps. Wiedzę czerpałem tylko z oficjalnych źródeł, typu główna strona Volvo, prospekty albo katalogi. Poniżej zdjęcie zrobione gdzieś w połowie pisania.

Volvo S60 gen I. Porady oraz szczegółowy opis.
function wpb_hook_javascript() { if (is_single ('16')) { ?> function blockspareBlocksShare(url, title, w, h) { var left = (window.innerWidth / 2) - (w / 2); var top = (window.innerHeight / 2) - (h / 2); return window.open(url, title, 'toolbar=no, location=no, directories=no, status=no, menubar=no, scrollbars=no, resizable=no, copyhistory=no, width=600, height=600, top=' + top + ', left=' + left); }